Na styku Wisły i Kanału Żerańskiego znajduje się obiekt, bez którego funkcjonowanie warszawskiej drogi wodnej byłoby niemożliwe – Śluza im. inż. Tadeusza Tillingera. To właśnie tutaj statki pokonują różnicę poziomów wody pomiędzy rzeką a kanałem prowadzącym w kierunku Jeziora Zegrzyńskiego. Śluza należy do najważniejszych budowli hydrotechnicznych powstałych w Warszawie po II wojnie światowej.
Budowę śluzy zakończono w 1963 roku. Nadano jej imię Tadeusza Tillingera, inżyniera, który już wcześniej opracował koncepcję kanału żeglugowego łączącego Warszawę z Jeziorem Zegrzyńskim. Sam projekt architektoniczny powstał kilka lat wcześniej – w 1955 roku – według opracowania architekta Zdzisława Kułakowskiego.
Najważniejszym zadaniem śluzy jest umożliwienie jednostkom pływającym bezpiecznego pokonania różnicy poziomów wody. W przypadku Żerania projektanci musieli uwzględnić bardzo zmienne warunki hydrologiczne. Poziom Wisły potrafił znacząco różnić się od poziomu wody w kanale i Jeziorze Zegrzyńskim, dlatego konstrukcja została przystosowana do pracy przy naporze wody z obu kierunków.
Komora śluzy ma 85 metrów długości i 12 metrów szerokości, a cały obiekt liczy 104 metry. Parametry te pozwalały na sprawną obsługę barek i holowników korzystających z warszawskiej drogi wodnej.
Twórcy śluzy zastosowali rozwiązania, które w latach sześćdziesiątych należały do nowoczesnych. Zarówno komorę, jak i głowy śluzy wykonano z żelbetu. Wjazd do komory zamykały stalowe zasuwy poruszane napędem elektrycznym. W razie awarii przewidziano możliwość ich ręcznej obsługi, co zwiększało bezpieczeństwo eksploatacji. Mechanizmy otwierania i zamykania umożliwiały nie tylko przesuwanie zasuw, lecz także podnoszenie mostów znajdujących się nad głowami śluzy, aby statki mogły swobodnie przepływać.
Sam proces śluzowania wymagał precyzyjnego sterowania przepływem wody. Komora wyposażona została w system kanałów obiegowych i galerii, dzięki którym można było stopniowo napełniać ją lub opróżniać, ograniczając gwałtowne ruchy wody i zapewniając bezpieczne warunki dla jednostek pływających.
Integralną częścią obiektu była charakterystyczna, trzykondygnacyjna wieża sterownicza. Na jej najwyższej kondygnacji znajdowało się stanowisko operatora wyposażone w pulpit sterowniczy, z którego nadzorowano cały proces śluzowania. Niższe piętra przeznaczono dla obsługi oraz administracji odpowiedzialnej za nadzór nad drogą wodną.
Bryła budynku reprezentowała typową architekturę przemysłową lat pięćdziesiątych – prostą, funkcjonalną i pozbawioną dekoracji. Jedynym bardziej wyrazistym elementem był żelbetowy gzyms wieńczący budynek.
Oddanie śluzy do użytku otworzyło drogę do uruchomienia Portu Handlowego Warszawa–Żerań. Wkrótce rozpoczęły działalność baseny portowe, nabrzeża przeładunkowe oraz zaplecze techniczne. Dzięki temu możliwy stał się transport ogromnych ilości piasku i żwiru wykorzystywanych podczas rozbudowy Warszawy.
Budowa śluzy im. inż. T. Tillingera, „Stolica” nr 46, 1953 r.
Więcej przeczytacie w publikacji Porty Warszawy.

